12.10.2007 - 0:00 - Helmans wiatm wszystkich bardzo, bardzo serdecznie :)) z góry przepraszam z błedy gramatyczne ;P Właśnie wróciłem z koncertu który mi się bardzo podobał, ładnie gracie, śpiewacie :) i wogule jesteście cacy xD przy waszej muzyce naprawde można się odprężyć czy też poskakać i ogulnie dobrze się pobawić :) jedank nie chciałem tutaj pisać o tym (bo pewnie już dobrze o tym wiecie, bo wszyscy to piszą:) pniecie się w górę i bardzo dobrze tak 3mać;) jednak wiem, że połowy osób z zespołu wogule nie znam a teraz już większości nie znam, no szkoda, martwi mnie również fakt iż zważywszy na to że moja ocena może być mało obiektywna, albo wręcz nieobiektywna chciałbym zwrócić uwagę na jeden z goła mały i prawie niezaóważalny przez wszystkich szczegół (który wg. mojej skromnej oceny dorasta do rangi problemu) może po prostu przejde do sedna (z góry przepraszam za tą wiodomość która jest spamem i woule oczerniam wszystkich, możecie mnie besztać za to co powiem, ale musze to powiedzieć, bo z regóły mówie to co myśle a chyba od tego jest ta księgo gości, oczywiście mogę się myslić, za co przepraszam) rozumiem można chcieć osiągnąć sukces (a kto by nie chciał) być sławnym jednak czy można pjąć się w górę, dążyć do celu po trupach, za wszelką cene? wg. mnie nie... najważniejsza jest przyjażń, tak przyjażń która łączy wszystkich członków zespołu którzy sobie wzajemnie ufają i mogą na siebie polegać w KAŻDEJ sytułacji, liczne zmiany personalne w waszym składzie są wg. mnie niezbyt, że się tak wyraże słuszne... zastanówcie się prosze czy sukces jest jedyną rzeczą do której dążycie, czy lojalność względem (nie wiem czy to określenie będzie słuszne) byłego pana grającego na gitarze basowej, nie jest ważna, lub też b. ważna? czy można ludzi trakować w ten sposób? dając nadzieje komuś komu zależy a potem tak po prostu ją odebrać (może nawet bez powodu)? wg. mnie to b. samolubne i egoistyczne myślenie... Michał grał z wami niedługo, szkoda że podjęliście taką deczje... jednak wiem nie znam się, nie jestem w temacie, i wogule jestem gupi. koniec komentuj 12.10.2007 - 2:04
- admin stań kolego na naszym miejscu i postaraj się dokonać wyboru tak, żeby wszyscy byli szczęśliwi. Czasami się po prostu nie da. |
13.12.2007 - 0:14
- cichy Bob NIe byłem na waszych ostatnich koncertach, nie znam nikogo z zespołu więc tym bardziej nie wyznaje sie w wewnętrznych sprawach tegoż skłądu. Jednak, jeden z "wpisowiczów" poruszył pewien temat....i myślę że puentą jego wywodu mogą być słowa pewnego polskiego artysty..."jak bardzo możesz skurwić się by sprzedać swą muzykę" Jeśli ktoś zna ten kawałek proponuje wysłuchac go w całości:) Pozdrawiam. P.S Lubię czekoladę:) |
|